Pojemnik leżał 100 metrów od drogi. Wiadro zakryte było wiekiem i oklejone taśmą.
Według lekarza dziecko nie miało zawiązanej pępowiny, a w wiadrze leżało ponad dobę. Pies tropiący doprowadził policjantów do drogi numer 7 i tam ślad urwał się. Być może wiadro zostało podrzucone przez kierowcę. Przyczynę śmierci dziecka wyjaśni sekcja zwłok.