Służba prasowa prezydenta Białorusi poinformowała, że podatek ma wykluczyć dotowanie instytucji odwoławczych. Zaoszczędzone pieniądze mają pójść na finansowanie potrzeb socjalnych. Służba prasowa prezydenta nie podała, ile ma wynosić podatek od odwołań.
Zdaniem komentatorów, wprowadzenie nowego podatku może przyczynić się do zmniejszenia liczby odwołań. Ludzie będą zastanawiać się, czy warto pisać odwołanie, za które trzeba płacić. (mp)
Źródło artykułu: WP Wiadomości