Bakterie salmonelli znajdowały się w zupie, spaghetti i buraczkach, serwowanych na obiad w poniedziałek oraz wtorek, czyli 7 i 8 października.
W poniedziałek obiad w stołówce jadło ponad 180 osób, a następnego dnia - 165. Zachorowało około 170 osób, głównie dzieci. Wśród kilkorga dorosłych, którzy zatruli się obiadem, są nauczyciele, dwóch miejscowych lekarzy, a także pracownice szkolnej stołówki.
Hospitalizowano ponad 100 osób. Stan większości z nich lekarze określali jako średnio ciężki.
Stołówka, z której dotąd korzystało około 200 osób, głównie dzieci ze szkoły podstawowej i gimnazjum w Babiaku, nadal jest nieczynna do odwołania.