Pod ścisłą obserwacją. Również psy dyktatora

Amerykańscy szpiedzy przez miesiące śledzili Nicolasa Maduro, by przygotować operację o kryptonimie "Absolute Resolve". Monitoring obejmował nie tylko wenezuelskiego przywódcę, ale także jego najbliższe otoczenie.

(FILE) - Venezuelan President Nicolas Maduro greets supporters during the Great March of Communal Youth in support of his government in Caracas, Venezuela, 13 November 2025(reissued 03 January 2026). US President Trump has announced that the United States has 'successfully captured' Venezuelan leader Nicolas Maduro and his wife following a series of large-scale military strikes on Caracas on 03 January 2026. The Venezuelan government has accused Washington of launching a wave of military attacks against civilian and military targets across the country early 03 January morning. EPA/MIGUEL GUTIERREZ Dostawca: PAP/EPA.Pod ścisłą obserwacją. Również psy dyktatora
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Łukasz Kuczera

Najważniejsze informacje:

  • Amerykańscy szpiedzy monitorowali życie Nicolasa Maduro przez wiele miesięcy.
  • Operacja "Absolute Resolve" zakończona została pod osłoną ciemności.
  • Trump śledził przebieg misji ze swojej posiadłości na Florydzie.


Stany Zjednoczone, jak donosi BBC, przez kilka miesięcy szczegółowo monitorowały Nicolasa Maduro, w tym jego miejsce zamieszkania i codzienne nawyki. - Monitoringiem objęto nawet jego zwierzęta - podało źródło w amerykańskim wojsku. Była to część szerszej operacji kryptonimowanej jako "Absolute Resolve", której przygotowania zakończono w grudniu.

Prezydent Karol Nawrocki w orędziu noworocznym: Polska wchodzi do gry w G20. "Ten urząd to zobowiązanie"

Jak przebiegała interwencja wojskowa?

Operacja "Absolute Resolve" była zaplanowana z niezwykłą precyzją. Amerykańscy wojskowi, by dobrze przygotować się do akcji, stworzyli pełnowymiarową replikę kryjówki Maduro w Caracas i przećwiczyli różne scenariusze wejścia. Decyzja prezydenta Donalda Trumpa o przeprowadzeniu misji zapadła pod koniec grudnia, jednak realizację planu opóźniono, oczekując na lepsze warunki pogodowe.

Do akcji doszło tuż przed północą w nocy z 2 na 3 stycznia. Wcześniej USA rozmieściły w okolicy ponad 150 samolotów, w tym bombowce i myśliwce. - Byli w gotowości, czekali na nas. Wiedzieli, że nadchodzimy - komentował Trump sytuację w Caracas, podkreślając gotowość wenezuelskich wojsk.

Czy operacja zakończyła się sukcesem?

Misja, w której uczestniczyli żołnierze z jednostek powietrzno-lądowo-morskich, trwała ponad dwie godziny. Nicolasa Maduro udało się schwytać i wywieźć z Wenezueli. - Maduro i jego żona wkrótce staną przed obliczem amerykańskiej sprawiedliwości - zapowiedział prezydent Trump, podsumowując sukces operacji.

Całą akcję Trump obserwował na żywo ze swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie, w obecności dyrektora CIA i amerykańskiego sekretarza stanu. Operacja zakończyła się sukcesem, mimo że w trakcie akcji amerykańscy żołnierze zostali ostrzelani, a jeden z śmigłowców zanotował trafienie, niemniej jednak mógł kontynuować misję.

Wybrane dla Ciebie