Misja Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Polsce ogłosiła wczoraj wstępne wyniki dorocznego przeglądu polskiej gospodarki. Za główny problem Polski uznano wysoki deficyt całego sektora finansów publicznych. Polski rząd otrzymał jednak od MFW pozytywną cenzurkę. Eksperci Funduszu widzą bowiem elementy ożywienia gospodarczego. Nie obyło się jednak bez zaleceń na przyszłość - pisze dziennik.
Realizując politykę Międzynarodowego Funduszu Walutowego, nowy rząd powinien m.in. zadbać o to, by jak najszybciej uchwalono cały pakiet legislacyjny dotyczący planu Hausnera. MFW chce zresztą, aby cięcia wydatków były poważniejsze, niż planuje to obecny rząd. Fundusz zaleca również zwiększenie "determinacji" w procesie prywatyzacji - podaje gazeta.
Ku uciesze MFW do Unii wchodzimy już za trzy tygodnie, a za kilka lat, wskutek dążeń rządu oraz banku centralnego na czele z jego prezesem Leszkiem Balcerowiczem, zostaniemy pozbawieni suwerennej polityki pieniężnej. Wtedy będziemy już mogli powiedzieć, że Polacy w swoim kraju nie mogą decydować o niczym ważnym. Pozostaniemy bowiem bez własności, z władzą polityczną mieszczącą się w Brukseli i władzą monetarną zlokalizowaną we Frankfurcie - pisze publicysta "Naszego Dziennika". (PAP)
Więcej: Nasz Dziennik - Pod dyktando FunduszuNasz Dziennik - Pod dyktando Funduszu