Pieskie życie

Schroniska są przepełnione

1 z 10Żyją w ścisku, na własnych odchodach - zdjęcia

Obraz
© PAP

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, ponad połowa schronisk dla zwierząt w Polsce jest przepełniona. Każdego dnia trafiają do nich średnio cztery kolejne zwierzęta. Chociaż sytuacja z roku na rok pogarsza się, urzędnicy w znikomym stopniu interesują się problemem bezpańskich psów i kotów - wynika z ustaleń NIK.

Program przeciwdziałania bezdomności zwierząt realizuje jedynie co trzecia gmina. W ponad połowie skontrolowanych schronisk liczba zwierząt przekraczała liczbę przygotowanych miejsc - nawet o 50%. Problemem jest również brak zadaszonych boksów oraz izolatek. Zdarza się, że w schroniskach nie ma wybiegów, a jeśli są, to na miękkim, pokrytym odchodami terenie, który po deszczu zamienia się w błotnistą breję - wynika z raportu NIK.

Zobacz schronisko dla psów w Białymstoku.

(PAP,msz)

2 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

Kontrola NIK wykazała, że w Polsce wciąż nie udało się wprowadzić skutecznych rozwiązań, prowadzących do zmniejszenia liczby bezdomnych psów i kotów.

Samorządy opłacają jedynie wyłapywanie bezpańskich zwierząt oraz ich pobyt w schronisku. "W ten sposób usuwają jedynie skutek, a nie przyczynę problemu" - alarmuje NIK. Zaznacza, że "darmowe sterylizacje, znakowanie, tworzenie elektronicznych rejestrów oraz zwalnianie z opłat adopcyjnych przynoszą pozytywne skutki wszędzie tam, gdzie są prowadzone".

3 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

NIK zaznacza, że gminy systematycznie regulują koszty pobytu zwierząt w schroniskach. "Jednak blisko połowa z nich nie określa wymagań, jakie powinny spełniać takie placówki. Podobnie jest ze zlecaniem wyłapywania zwierząt" - napisał NIK.

"Gminy płacą, ale jedna trzecia z nich nie wymaga żadnych zezwoleń od prowadzących taką działalność" - podkreśla NIK.

W ocenie Izby, może to prowadzić do sytuacji, w której potrzebującymi pomocy zwierzętami zajmować się będą osoby nieprzygotowane lub nastawione przede wszystkim na zysk.

4 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

W ocenie NIK gminy redukują do minimum swoje obowiązki nadzorcze wobec prowadzących schroniska. Kontrolowane są przede wszystkim schroniska samorządowe. W placówkach prywatnych nadzór praktycznie nie istnieje, mimo że trafiają tam publiczne pieniądze.

5 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

"Urzędnicy nie wiedzą gdzie, w jakich warunkach i czy w ogóle dane zwierzę przebywa jeszcze w schronisku" - napisali autorzy raportu.

Oceniono, że jeśli dochodzi już do kontroli, to są one pobieżne i nie wyjaśniają podstawowych spraw, jak wysoka śmiertelność czy nadmierne zagęszczenie zwierząt (np. w Bytomiu w ciągu 30 miesięcy przeprowadzono 53 kontrole - żadna nie wyjaśniła ani śmiertelności zwierząt sięgającej blisko 50%, ani nagminnych ucieczek ze schroniska).

6 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

NIK zaleca zwiększenie nadzoru nad sposobem wykorzystanie środków finansowych, przeznaczonych na ten cel.

7 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

Największe zastrzeżenia kontrolerów NIK dotyczą stanu sanitarnego i zagęszczenia zwierząt na małej przestrzeni.

NIK zwraca uwagę, że w ostatnim czasie coraz popularniejsze stają się przytuliska i hotele dla zwierząt. Nie ma jednak prawnie ustalonych wobec nich wymagań.

8 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

Schroniska podlegają m.in. nadzorowi weterynaryjnemu i muszą spełniać określone normy. W przypadku przytulisk i hoteli nie ma ani konkretnych przepisów, ani nadzoru. Placówki tego rodzaju nie muszą prowadzić ewidencji, przestrzegać procedur ani zapewniać opieki weterynaryjnej.

9 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

Znaczące zwiększenie adopcji zwierząt w ostatnim czasie możliwe było tylko dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników schronisk oraz wolontariuszy. W kontrolowanym okresie nowych opiekunów znalazło niemal 65% zwierzaków dostarczonych do schronisk (około 40 tys.) - wynika z raportu NIK.

10 z 10Schronisko dla psów w Białymstoku

Obraz
© PAP

NIK pozytywnie ocenia podejmowane przez schroniska akcje, zarówno informacyjne, jak i edukacyjne. Jedna piąta schronisk prowadziła np. zajęcia dla najmłodszych, na których dzieci uczyły się empatii i właściwych postaw wobec zwierząt (Białystok, Bydgoszcz, Kielce, Elbląg).

(PAP,msz)

Wybrane dla Ciebie