Murphy Smith wzbudził podejrzenia prokuratury, gdy otrzymał list od Alberta K. Smitha, głównego podejrzanego w sprawie o zabójstwo, który oczekuje na rozprawę w więzieniu w Bentonville.
Piesek dostał wezwanie. Do biura prokuratora przyprowadził go brat oskarżonego. Murphy nie został jednak wpuszczony do środka, gdyż psom wstęp jest wzbroniony.
Prokurator Robin Green przeprosiła brata oskarżonego za wszelkie niedogodności i dodała, że piesek wydawał się przyjazny i zapewne chętnie by współpracował jako świadek.