Kwaśniewski od kilku tygodni apeluje o zjednoczenie lewicy. Podobnie jak przedstawiciele Socjaldemokracji Polskiej mówi o potrzebie wykluczenia ludzi skompromitowanych. Jednak – jak twierdzi Andrzej Celiński z SdPl – mimo wielu zgodnych kwestii, prezydent reprezentuje poglądy bardziej liberalne niż lewicowe, więc porozumienie może być trudne.
Innego zdania jest Krzysztof Janik. Szef SLD uważa, że Kwaśniewski ma do odegrania dużą rolę, bo cieszy się dużym autorytetem w swoim środowisku. Faktem jest, że rozbite lewicowe partie mogą zazdrościć poparcia prezydentowi.