"Pali Vodka"
Nowy trunek Polmosu
"Pali(kot) Vodka" - poseł spróbuje zanim wytoczy proces
W toruńskim Polmosie oficjalnie rozpoczęła się produkcja trunku o nazwie "Pali Vodka". Na butelce po słowie "Pali" widnieje rysunek kota - po zestawieniu wychodzi więc Palikot...
Polmos ma też projekt drugiej butelki. Widnieje na niej profil mężczyzny o bujnych włosach, który niezwykle przypomina posła PO. Obok duży napis: "Palycot Vodka".
Wódka Palikota?
Janusz Palikot jeszcze w lipcu, gdy dowiedział się o planach produkcji nowej wódki mówił, że zastanowi się, czy nie wytoczyć procesu Polmosowi. Zastrzegł jednak, że zanim pójdzie do sądu, sam spróbuje nowego trunku.
Wódka Palikota?
Dzierżawcą upadłego Polmosu jest Krzysztof Mielewczyk, mąż senator PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk. Nazwa wódki to jego pomysł. Zdaniem Mielewczyka, zbieżność między nazwą wódki a nazwiskiem polityka PO to "przypadek". Tak samo jak podobieństwo postaci na drugiej butelce do kontrowersyjnego posła. Według niego postać ta niektórym przypomina np. Slobodana Miloszewicia czy lidera zespołu Czesław Śpiewa.
Wódka Palikota?
Chętnych do spróbowania nowego trunku na pewno nie zabraknie.
Wódka Palikota?
Ciekawe, czy zasmakuje on samemu Januszowi Palikotowi...