Belka zamierza rozmawiać na temat jego programu i sytuacji gospodarczej w kraju z różnymi partiami i grupami społecznymi. Jak podkreśla, nie zamierza rozmawiać na temat rozdziału stanowisk w zamian za głosy poparcia.
Pytany czy nie obawia się, że do przeforsowania jego kandydatury w Sejmie zabraknie głosów, prof. Belka odpowiada, że „zawsze istnieją takie obawy”.
Marek Belka dodał, że chce, by sformowany przez niego rząd utrzymał się do końca kadencji, a nie tylko do jesieni. „Jeśli jednak tak się stanie, to zafundujemy sobie pół roku konwulsji politycznych” – mówi prezydencki kandydat na premiera.