Józef Oleksy znalazł się w grupie dawnych przywódców SLD, którym nowy zarząd partii zaproponował kandydowanie do Senatu. Zarząd z Wojciechem Olejniczakiem na czele nie umieścił tych polityków na liście kandydatów do Sejmu. Oleksy uważa, że wobec niego Olejniczak zastosował bolszewickie metody. Rozmówca "Sygnałów" zastrzegł, że mimo to popiera nowego szefa SLD. Trzeba po prostu umieć się różnić - wyjaśnił Oleksy.
Zdaniem Józefa Oleksego, SLD powinien być partią bardziej wyraźnie lewicową, a nie socjalliberalną.