Mimo, że nie ma określonej groźby zamachu terrorystycznego Nowy Jork jest dla al-Qaedy głównym celem potencjalnego ataku - podkreśliła NY1. Ryzyko potęguje prowadzona w Iraku operacja wojenna.
Maszyny nie są uzbrojone. Dane z działających na podczerwień czujników w Cessnach są przekazywane do wyspecjalizowanego ośrodka w Kalifornii. Tam są one analizowane pod kątem ewentualnego zagrożenia terrorystycznego metropolii - poinformował nowojorski dziennik "Daily News". Podobną operację ochrony miast przeprowadzano w czasie igrzysk olimpijskich w Atlancie i Salt Lake City oraz parady żaglowców w Nowym Jorku.(ck)