Ciężarówki staranowały i złamały trzy piętnastometrowe słupy oświetleniowe. Potem jeden z pojazdów wywrócił się. Wtedy sprawcy uruchomili buldożer, staranowali bramę, barak i biura jednej z firm metalowych. Ostatecznie buldożer ugrzązł w obrotowych drzwiach fabrycznego magazynu.
W magazynie sprawcy przeszukali jeszcze szafy i biurka, kradnąc kilka butelek piwa. Nie wiadomo na razie, czy i jak tereny przemysłowe Herne-Wanne były chronione i jak to możliwe, że w "zabawie" z ciężarówkami i buldożerem nikt nie przeszkodził.