Wyprzedaż rozpoczęła się o północy z czwartku na piątek w placówkach mieszczących się w centrach handlowych przy ul. Brzezińskiej oraz alei Piłsudskiego w centrum miasta. Już przed jej rozpoczęciem przed sklepami gromadziły się tłumy klientów - szacuje się, że przy ul. Brzezińskiej około 3 tysięcy osób miało ochotę kupić towary po promocyjnych cenach.
Po otwarciu placówek klienci tratowali się, aby dostać się do sklepów. Zdarzały się omdlenia. Jak powiedział w piątek rano rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nadkomisarz Mirosław Micor, zbyt mała liczba pracowników ochrony nie zapanowała nad tłumem. "Dochodziło do kradzieży i niszczenia mienia" - dodał.
W obu sklepach musieli interweniować policjanci - w sumie ponad 150 funkcjonariuszy.