"Na urodzinach pan Roberta Kwiatkowskiego, gdzie ja niespecjalnie dużo miałem znajomych - moimi jedynymi znajomymi byli tam Lew Rywin i Bolesław Sulik - to reszta to byli przedstawiciele SLD (...). Ze sporą częścią, ja nie jestem w stanie powiedzieć jaką, pan Lew Rywin był po imieniu" - powiedział Niemczycki odpowiadając na pytanie Zbigniewa Ziobry z PiS, który chciał wiedzieć, czy według jego informacji Rywin pozostaje w zażyłych stosunkach z politykami SLD.
Niemczycki podkreślił, że prawdopodobnym elementem i celem korupcyjnej propozycji Rywina w stosunku do Agory był - w jego odczuciu - szantaż.
"Jeżeli ktoś daje komuś łapówkę, to staje się jego zakładnikiem (...). Dlatego pojawiła się u nas hipoteza skompromitowania Agory, ponieważ jeżeli ktoś daje komuś łapówkę, to staje się jego zakładnikiem i wtedy my jako Agora, jako gazeta stajemy się całkowicie manipulowalni z tego względu, że ta grupa jest w stanie powiedzieć: ‘No dobrze, my to ujawnimy (...). Wy musicie teraz tak pisać, a nie inaczej’ " - powiedział wiceszef Agory.
Niemczycki powtórzył, że propozycja korupcyjna Rywina została potraktowana w Agorze poważnie. "Ta propozycja korupcyjna z elementami szantażu zawierała logiczne elementy - to nie jest tak, że to sobie wymyśla wariat" - stwierdził. (reb)