Z danych Agencji wynika, że od początku transformacji zagraniczne inwestycje wyniosły 68 mld 300 mln dolarów. W pierwszej połowie tego roku najwięcej pieniędzy zostawiły u nas firmy zarejestrowane w Holandii. Tradycyjnie na wysokiej pozycji są też Niemcy.
Spadek inwestycji to nie jest dobra informacja - mówią analitycy - bo oznacza, że Polska przestaje być atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów, którzy od kilku lat coraz chętniej zaczynają wybierać inne kraje.
I tak na przykład w ostatnich kilkunastu miesiącach przeszły nam koło nosa dwie bardzo intratne inwestycje motoryzacyjne - inwestorzy wybrali Czechy i Słowację, które potrafiły zagwarantować im lepsze warunki prowadzenia działalności niż Polska.