Do padliny zlatują się bowiem sępy, a zderzenie z dużym ptakiem może uszkodzić promy kosmiczne startujące z kosmodromu na Florydzie. W zeszłym roku jeden z sępów uderzył w startujący prom Discovery i chociaż nie uszkodził go, to po katastrofie Columbii w 2003 r. amerykańska agencja kosmonautyki NASA woli dmuchać na zimne.
Na kosmodromie o powierzchni 1,4 tys. ha, zamieszkanym przez 500 dzikich gatunków, często dochodzi do zderzeń pojazdów ze zwierzętami.
Źródło artykułu: 