Z nieustalonych na razie przyczyn mężczyzna podczas legalnie zorganizowanego polowania znalazł się na zamarzniętym zbiorniku wodnym i przeszedł około 400 metrów. Wtedy lód zaczął się łamać. Myśliwy zdążył jeszcze przez komórkę powiadomić innych uczestników polowania - powiedział Zaremba.
Koledzy wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe i straż pożarną, która wyciągnęła mężczyznę na brzeg. Niestety myśliwy w drodze do szpitala zmarł.
Źródło artykułu: 