Brazylia to kraj nie tylko gorącego karnawału w Rio de Janeiro, ale również wielomiesięcznych susz. W zbiornikach gromadzi się wtedy brudna i błotnista woda pochodząca z silnych opadów pory deszczowej. Dzięki sieci specjalnych cystern, które chcą zbudować tarnowscy misjonarze, mieszkańcy wiosek dotkniętych suszą mogliby oczyszczać i gromadzić wodę.
Ludzie w Amazonii często chorują na biegunkę i bóle brzucha z powodu picia brudnej wody ze stawów. Chcemy wybudować 35 cystern przy szkołach - opowiada ojciec Wiesław Groń, redemptorysta pochodzący z diecezji tarnowskiej. Prawie żadna placówka na tym terenie nie ma jeszcze wody, którą można by pić bez obaw. Blisko 90 wiosek przeżywa prawdziwy dramat - podkreśla.
Specjalne cysterny mają zostać wybudowane na kilkumetrowych wieżach we wspólnotach parafii Bagre, położonej przy ujściu Amazonki do Atlantyku. Na budowę wież i cystern w wioskach Amazonii potrzeba około 50 tys. dolarów. 40 tys. dolarów ma kosztować łódź - jedyny środek lokomocji pomiędzy wyspami, na których przebywają mieszkańcy wspólnot - informuje "Gazeta Krakowska". (PAP)