Areszt zastosowano głównie ze względu na obawę, że kobieta mogłaby popełnić podobny czyn - dodała.
Do tragedii doszło pod koniec czerwca w Szczepanowicach - peryferyjnej dzielnicy Opola. 30-letnia Małgorzata M. zadała leżącej w łóżeczku swojej półrocznej córce kilkadziesiąt ciosów nożem - powiedziała rzeczniczka.
Lekarz pogotowia, który przybył na miejsce zbrodni, wezwał policję. Funkcjonariusze zatrzymali rodziców dziecka.
Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających zdecydowaliśmy o postawieniu matce dziecka zarzutu zabójstwa - dodała Sieradzka. Małgorzata M. przyznała się do winy.
W opinii biegłych, kobieta w chwili popełniania zbrodni nie miała możliwości rozpoznania dokonanego przez nią czynu, ani pokierowania swoim postępowaniem._ W sytuacji niepoczytalności sprawcy zwykle zwracamy się do sądu o umorzenie postępowania i osadzenie sprawcy w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym_ - wyjaśniła Sieradzka.