Marek Siwiec zmierzał BMW Alejami Jerozolimskimi w kierunku centrum miasta. Z bocznej ulicy Ryżowej wyjechał nissan, wymuszając pierwszeństwo. Doszło do niegrożnego zderzenia. Nikomu nic się nie stało.
Na miejsce kolizji przyjechała karetka, nikogo nie zabrała. Kierowca nissana był, zdaniem policjantów, pod wpływem alkoholu, ale nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Został zabrany do Izby Wytrzeźwień. Na miejsce kolizji przyjechała karetka, nikogo nie zabrała. Kierowca nissana, 26-letni Krzysztof K. był, zdaniem policjantów, pod wpływem alkoholu, ale nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Został zabrany do Izby Wytrzeźwień. Tam stwierdzono u niego 2 promile alkoholu we krwi.
Mimo wypadku, Siwiec udał się na kongres Stowarzyszenia Ordynacka.