Kłopoty zaopatrzeniowe najsilniej dotknęły turystyczne wyspy na Morzu Egejskim oraz na Krecie. Trudno też dostać paliwo na północy Grecji.
W Atenach zamknięto 20 procent stacji.
Kierowcy cystern domagają się podwyżek płac. Rząd prowadzi z nimi rozmowy, jednak nie osiągnięto jeszcze porozumienia.