Piłkarz podpisał swego czasu prywatną umowę z Ranieckim, że po jego śmierci pieniądze z transferu zawodnika do innego klubu muszą wpłynąć na konto czterech spadkobierców. Nieoficjalnie gazeta dowiedziała się, że odstępne za zawodnika wynosi 100 tys. zł. (PAP)
Źródło artykułu: 