Część rodzin ewakuowano, a niektóre odmówiły porzucenia ruin swych domów i pozostały, by pilnować resztek dobytku.
Rumuński wicepremier Gheorghe Pogea, który odwiedził miejsce katastrofy, obiecał poszkodowanym dostarczenie namiotów wojskowych. Część ludności Seciuri umieszczono tymczasowo w koszarach wojskowych w mieście Targu Jiu.
Źródło artykułu: 