To poroniony pomysł. To koniec parków i ochrony przyrody w Polsce - uważa Tomasz Wesołowski, ornitolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, który od ponad 30 lat prowadzi badania w Puszczy Białowieskiej. Przeciw jest też Państwowa Rada Ochrony Przyrody, doradzająca ministrowi środowiska. Tak ważne zmiany powinny być szeroko konsultowane, a nie przygotowywane w konspiracji. Tymczasem nawet my dowiadujemy się o nich nieformalnie - mówi gazecie dr Andrzej Kepel, członek rady.
Planowanym połączeniem zajmuje się Konrad Tomaszewski, były dyrektor Lasów Państwowych, obecnie główny analityk w przedsiębiorstwie. Wraz z ministrem środowiska Janem Szyszką jeździ na spotkania z przedstawicielami parków i kusi ich obietnicą zrównania zarobków do średniej w Lasach, czyli 4.200 zł brutto. W parkach ta średnia to tylko 2.200 zł - zauważa "Gazeta Wyborcza". (PAP)