W kolejnym dniu procesu przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Warszawie Kulik po raz kolejny zarzucił świadkom, którzy go obciążają, że robią to dla zdobycia odszkodowań.
Za pieniądze sprzedali mnie, tak jak Judasze sprzedali tego... Jezusa - powiedział 75-letni dziś Kulik, b. oficer Informacji Wojskowej.
Tadeusz Rogoziński - dziś oskarżyciel posiłkowy w procesie, a w latach 50. jeden z marynarzy przesłuchiwanych przez Kulika, zapowiedział wytoczenie cywilnego procesu Kulikowi, a jego słowa nazwał "skandalem".(miz)