Wicepremier Semynozenko opowiedział się za przedłużeniem kadencji obecnego prezydenta co najmniej o 2 lata. Jego zdaniem, na Ukrainie permanentnie odbywają się jakieś wybory i to narusza stabilność w kraju niezbędną dla transformacji gospodarczej.
_ Nieprzerwane kampanie wyborcze tak angażują wszystkie organa władzy, że nie są one w stanie normalnie pracować_ - przekonuje Semynozenko.
Wypowiedź wicepremiera i jednego z liderów bliskiej Leonidowi Kuczmie Partii Regionów to pierwsze tak otwarte wystąpienie przedstawiciela władz w tej sprawie. Wcześniej tylko opozycja mówiła o tym, że Leonid Kuczma zamierza po raz trzeci kandydować w wyborach prezydenckich w 2004 roku.
Opozycja i prawnicy podkreślają, że byłoby to niezgodne z Konstytucją. Sam wicepremier Semynozenko tłumaczy, że nie chodzi mu o personalia i Leonida Kuczmę tylko o samą instytucję prezydentury.(miz)