Krwawy protest
Własną krwią oblali siedzibę rządu
Wylali ludzką krew pod nogi premiera - zdjęcia
100 tysięcy "czerwonych koszul" – zwolenników byłego premiera Thaksina Shinawatra – okupuje centrum Bangkoku w Tajlandii, domagając się rozpisania nowych wyborów. Demonstranci oddają krew, którą chcą oblać siedzibę rządu.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
O oddawanie krwi zaapelowali przywódcy antyrządowego protestu. Do "czerwonych koszul" przyłączyli się buddyjscy mnisi.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
Zwolennicy byłego premiera Thaksina Shinawatra oblewają własną krwią siedzibę rządu. To samo zamierzają zrobić przed domem obecnego premiera i biurem rządzącej Partii Demokratycznej.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
- Ta krew to ofiara, by pokazać naszą miłość do narodu i szczerość – twierdzi Veera Musikapong, jeden z liderów "czerwonych koszul", którego cytuje serwis BBC News.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
Polityczny kryzys w Tajlandii trwa od 2006 roku. Jednak w ciągu ostatniego roku opozycja co kilka miesięcy organizowała protesty, domagając się odejścia obecnego premiera Abhisita Vejjajivy. Według "czerwonych koszul" objął on to stanowisko bezprawnie.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
Premier Abhisit Vejjajiva odrzuca żądania rozwiązania parlamentu. - Wybory powszechne będą rozpisane dopiero wtedy, gdy zostaną ustalone zasady i w kraju zapanuje rzeczywisty spokój – oznajmił premier.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
- Abhisit jest uparty. Może nie ma krwi na swoich rękach, ale będzie ją miał pod swoimi stopami – powiedział BBC Nattawut Saikur.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
Oskarżany przez rojalistów o korupcję i nepotyzm Thaksin - były potentat telekomunikacyjny - został odsunięty od władzy w wyniku zamachu stanu w 2006 roku. Obecnie przebywa na emigracji.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
W 2008 roku Thaksin został skazany zaocznie na dwa lata więzienia pod zarzutem "konfliktu interesów" i nadużycia władzy. Anulowano jego tajlandzki paszport.
Własną krwią oblali siedzibę rządu
W ciągu czterech lat Tajlandia podzieliła się między zwolenników i wrogów Thaksina. Były premier wciąż jest popularny wśród biedniejszych warstw społecznych, szczególnie na wiejskiej północy kraju, skąd pochodzi. Jego przeciwnikami pozostają natomiast tradycyjne elity w Bangkoku (czytaj więcej).