Koszmar pasażerów

Historie z komunikacji miejskiej

Obraz

/ 6To może spotkać Cię w autobusie - relacje Internautów

Obraz
© PAP/EPA

Pasażerowie wylatujący przez drzwi na zakrętach i wyskakujący z siedzeń oraz cotygodniowe kradzieże - takie sceny zobaczyć można w autobusach i tramwajach. Zobacz, z jakimi absurdalnymi i zabawnymi sytuacjami spotkali się w komunikacji miejskiej Internauci Wirtualnej Polski!

Na zdjęciu: przeładowany autobus w New Delhi w Indiach, polskie autobusy wydają się przy nim mało zatłoczone. Po wprowadzeniu zakazu poruszania się dla autobusów z silnikami benzynowymi i na ropę, na ulice tego nie wyjechała połowa pojazdów komunikacji miejskiej.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

(mb)

/ 6Pasażerowie wypadają przez drzwi tylko na zakrętach

Obraz
© Thinkstockphotos

- Jechałam autobusem miejskim, nagle na zakręcie otworzyły się drzwi, przez które wypadł jeden z pasażerów. Zamiast pozostać na miejscu biegł równo z autobusem i krzyczał: "to ja już tutaj wysiądę". Po czym oburzony kierowca łaskawie zamknął drzwi, by inni pasażerowie nie wypadli, rzucał mięsem jeszcze dobrych parę minut od tego zdarzenia na pechowego pasażera - opowiada Internautka Paulina.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

/ 6Kradzież, jak co tydzień

Obraz
© Thinkstockphotos

- Kilka dni temu postanowiłam załatwić służbową sprawę jadąc tramwajem. Miałam na szyi zloty łańcuszek i wisiorek aniołka, który miał mnie strzec przed złym losem. Tramwaj zatrzymał się na przystanku, ja patrząc w szybę planowałam co zrobię po wyjściu z niego, w tym czasie ktoś szybkim ruchem wsadził mi rękę między szyję i łańcuszek, no i go po prostu zerwał. Drzwi się zamknęły i nie zdążyłam za nim pobiec, ale byłam tak zaskoczona tym co się stało, że nie wyrzuciłam z siebie ani słowa. Pasażerowie widzieli całe to zdarzenie i po prostu tylko się gapili, może też ich coś przymuliło tak, jak mnie. Po kilku minutach ktoś się odezwał i krótko powiedział, że w ubiegłym tygodniu było tak samo. Nie wiem, czy śmiać się czy płakać? Ja, gdybym widziała coś takiego, to facet nie zdążyłby uciec, a mężczyźni mieli to gdzieś (akurat tak się złożyło że jechało męskie towarzystwo) -. sami tchórze.

Na komendzie policji pokazano mi jedyne zdjęcie i co się okazało? To był facet, który zerwał mi łańcuszek i ukradł! Dzień wcześniej został zwolniony po to, by dalej kraść - twierdzi Internautka Teresa Wożniak.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

/ 6Bezczelna pasażerka z łokciem na ramieniu

Obraz
© Thinkstockphotos

- Jechałam tramwajem nr 7 w Szczecinie, usiadłam wygodnie na krzesełku, słuchałam muzyki i nagle poczułam, że ktoś położył mi łokieć na ramieniu. Odwróciłam głowę - kobieta może lat 45 stała z perfidnie położonym łokciem, jakbym była stolikiem. Więc delikatnie się odsunęłam. Po chwili poczułam znowu ten sam łokieć, tym razem przygniatający mi ramię z siłą trzy razy większą niż poprzednio. Odwróciłam się, spojrzałam na babkę, ale ona trzymała wzrok gdzieś w dali. Myślę sobie: tłok w tramwaju, że ludzie się muszą gnieść? Ależ skąd! Co prawda miejsca siedzące wszystkie były zajęte, ale stały może cztery osoby, kobieta mogła spokojnie odsunąć się ode mnie na metr. Pochyliłam się do przodu, tak że łokieć się ze mnie zsunął. Odwróciłam głowę w stronę okna i nagle poczułam, że baba opiera się o mnie całym ciałem, jakby się chciała położyć! Nie wytrzymałam, ściągnęłam słuchawki i zwróciłam się do niej: "wie pani, że jest pani bezczelna?" Wybałuszyła na mnie oczy z nieudawanym zdziwieniem: "Ja? To pani jest
bezczelna!" - odpowiedziała.

Myślę sobie, że i tak jeden przystanek mi został do wysiadki, wytrzymam, nie chciałam robić awantury w tramwaju, po co to komu. Założyłam słuchawki, wbiłam wzrok w szybę i znowu poczułam całe ciało opierające się o mój bok. Aż mnie przycisnęło do szyby. Wściekłam się nie na żarty. Tramwaj stanął na moim przystanku, otworzyły się drzwi a ja bardzo gwałtownie wstałam. Natrętny babsztyl z całym impetem rąbnął o szybę, do której przed chwilą mnie przygniatała. Mam nadzieję, że miała dużo siniaków - opowiada Internautka Beata.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

/ 6Tak spocisz się w Warszawie!

Obraz
© PAP

- Koniec maja tego roku, jadę tramwajem warszawskim, tym najnowszym linii 26. Na dworze skwar, więc liczę na to, jak i większość pasażerów, że w tramwaju się ochłodzę lub w normalnych warunkach przetrwam trasę. Ale nic z tego, w tramwaju warunki panują jak w saunie, prawie zemdleć można. Ktoś w końcu nie wytrzymał i niedługo przed przystankiem Okopowa podszedł do motorniczego z prośbą, o możliwość otworzenia okien lub włączenia klimatyzacji, a wyglądało to tak:

- Pasażer: czy może pan otworzyć okna lub włączyć klimatyzację?
- Kierowca: klimatyzacja jest włączona, ale nie działa, bo jest popsuta.
- Pasażer: a czy może pan otworzyć okna?
- Kierowca: nie, bo klimatyzacja jest włączona.

Cała ta rozmowa wywołała tylko śmiech i komentarze o absurdzie komunikacji - relacjonuje Internautka Wioletta G.

Na zdjęciu: prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz w nowym autobusie przed warszawskim ratuszem, po podpisaniu umowy na zakup 168 nowych pojazdów dla stołecznej komunikacji.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

/ 6Wyskakujący pasażerowie

Obraz
© Thinkstockphotos

- "Wyskakiwanie z siedzeń" przez pasażerów zdarza się na linii 186 w Warszawie (Tarchomin-Szczęśliwice) jest już notoryczne. Ostatnimi czasy bardzo często jeżdżę z dzieckiem na rękach, gdyż autobusy są tak przepełnione, bo przeważnie dużo opóźnione, że nie ma szans na wejście z wózkiem. Pewnego dnia jechałam tą linią siedząc na miejscu poczwórnym (siedzenie ustawione w jedna i druga stronę). trzymałam śpiącą córeczkę (ma 2 latka) na rękach, gdy na wysokości kanałku żerańskiego (kierunek Tarchomin), autobus tak zarzuciło, że pani siedząca naprzeciwko nas wyskoczyła z siedzenia i uderzyła dziecko z całej siły w głowę. Autobus oczywiście jechał tak szybko, że już do końca trasy modliłam się, żeby nas nie pozabijał - wspomina Internautka Magdalena.

Opowiedz, co spotkało Cię w komunikacji miejskiej, ** Najciekawsze historie i materiały opublikujemy!

(mb)

Wybrane dla Ciebie
"Skandaliczne". Komentują wystąpienie Suskiego w Radomiu
"Skandaliczne". Komentują wystąpienie Suskiego w Radomiu
Azerbejdżan odpowiada na atak Iranu. Mówi o odwecie
Azerbejdżan odpowiada na atak Iranu. Mówi o odwecie
Lawina komentarzy po ruchu Nawrockiego
Lawina komentarzy po ruchu Nawrockiego
Samoloty lecą po Polaków, irański dron w Azerbejdżanie [SKRÓT PORANKA]
Samoloty lecą po Polaków, irański dron w Azerbejdżanie [SKRÓT PORANKA]
Rosyjskie samoloty w pobliżu Alaski. USA i Kanada poderwały myśliwce
Rosyjskie samoloty w pobliżu Alaski. USA i Kanada poderwały myśliwce
Nowe becikowe. Pomysł z Podhala
Nowe becikowe. Pomysł z Podhala
17-latek miał zabić dwie osoby. Przeprowadzono wizję lokalną
17-latek miał zabić dwie osoby. Przeprowadzono wizję lokalną
Irański dron w Azerbejdżanie. Atak na lotnisko
Irański dron w Azerbejdżanie. Atak na lotnisko
Tankowiec trafiony w Zatoce Perskiej. Potężna eksplozja
Tankowiec trafiony w Zatoce Perskiej. Potężna eksplozja
Pocisk poleciał w stronę Turcji. Oświadczenie Iranu
Pocisk poleciał w stronę Turcji. Oświadczenie Iranu
SAFE 0 proc. Rzecznik prezydenta: to nie jest uzasadnienie weta
SAFE 0 proc. Rzecznik prezydenta: to nie jest uzasadnienie weta
"To może być polityczna katastrofa". Otoczenie Trumpa w panice
"To może być polityczna katastrofa". Otoczenie Trumpa w panice