W ostatnich dniach media obiegły wiadomości, że po 1 maja br. Kościół nie będzie mógł korzystać z ulg celnych na sprowadzane z zagranicy dary przeznaczone na cele kultowe, charytatywne i oświatowe. W grę wchodzi od 7 do 15 mln zł rocznie - tyle bowiem w ostatnich latach warte były ulgi celne przyznane Kościołowi - informuje dziennik.
Kościelne straty mogą być mniejsze, bo cofnięcie przywilejów dotyczyć będzie tylko przedmiotów sprowadzanych z krajów nienależących do UE. Mimo to Kościół stara się ratować, co się da. Specjalny zespół episkopatu i rządu ma wkrótce przedstawić pomysły na zachowanie ulg. Sprawa rozstrzygnie się na posiedzeniu Komisji Wspólnej Episkopatu i Rządu 23 lutego br. - podaje "Trybuna".
Kościół jednak nie tylko traci, Kościół na Unii również zyskuje. Obejmą go bowiem dopłaty do produkcji rolnej. Kościół katolicki jest największym obszarnikiem RP - ma ok. 160 tys. ha ziemi. Więcej niż przed II wojną światową. Po wejściu do UE otrzyma, podobnie jak inni właściciele gospodarstw rolnych, 118 euro dopłaty rocznie do hektara. Może liczyć w sumie na przeszło 90 mln zł - informuje "Trybuna". (PAP)
Więcej: Trybuna - 90 milionów za hektary