Przed wejściem do prokuratury Kaczmarek powiedział, że nie obawia się konfrontacji z byłą minister. Nie mam powodów do obaw - oświadczył. Dodał, że - chociaż prowadzone śledztwo uporządkowało jego wiedzę - to jednak "jeżeli chodzi o charakter przebiegu zdarzeń", w pełni podtrzymuje swoje zeznania.
Pytany, jakich efektów śledztwa się spodziewa, odpowiedział: Najlepiej by było, gdyby się to zakończyło ustaleniem prawdy, rzeczywistych inspiracji i inspiratorów tych zdarzeń, związanych z zatrzymaniem Modrzejewskiego.