Konfederacja chce odwołać ministrę. "Katastrofa"
Konfederacja zapowiada wniosek o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. - Pani minister nie nadaje się do tego, by być w rządzie, nie tylko na funkcji ministra, ale także na funkcji wiceministra ani szefa czegokolwiek - ocenił lider Konfederacji Krzysztof Bosak.
Najważniejsze informacje:
- Konfederacja zapowiada wniosek o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski.
- Krytyka dotyczy m.in. programu "Czyste Powietrze", systemu kaucyjnego i moratorium leśnego.
- Posłanka klubu Centrum ocenia, że ministra jest kompetentna, a inicjatywa Konfederacji jest motywowana chęcią uzyskania "politycznych zysków"
Na konferencji w Sejmie lider Konfederacji Krzysztof Bosak zapowiedział wniosek o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski. Wskazał na zarzuty dotyczące polityki klimatycznej UE, wdrażania systemu kaucyjnego oraz programu "Czyste Powietrze". Według Bosaka resort działa nieskutecznie i generuje dodatkowe koszty.
Dlaczego Konfederacja chce odwołania ministry klimatu?
Na środowej konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska to "katastrofa". - Pod każdym względem: merytorycznym, zarządczym, ideologicznym - kompletne nieporozumienie. Ta kobieta nie powinna zostać konstytucyjnym ministrem, członkiem Rady Ministrów. Niestety, to się wydarzyło - zaznaczył.
Zdaniem wicemarszałka ministra klimatu i środowiska jest "fanatyczną zwolenniczką wdrażania tzw. polityki klimatycznej Unii Europejskiej w momencie, kiedy już wszyscy wiedzą, że ta polityka klimatyczna ciągnie europejską gospodarkę w dół". Bosak skrytykował także - jego zdaniem - "nieudolne" wdrażanie przepisów o systemie kaucyjnym. Według niego były one "źle przygotowane przez poprzedni rząd i zostały jeszcze słabiej wprowadzone".
Czyste Powietrze i leśne moratorium
Jako największą "aferę" w resorcie prowadzonym przez Hennig-Kloskę Bosak wskazał program "Czyste Powietrze". - Błędy w programie Czyste Powietrze są odziedziczone po poprzednim rządzie, natomiast były ponad dwa lata, żeby ten bałagan posprzątać. Cechuje się kompletną niezdolnością do rozwiązania jakiegokolwiek problemu i cechuje się wreszcie wepchnięciem Polski w jeszcze większe koszty - powiedział polityk Konfederacji.
Zdaniem szefa klubu Konfederacji Grzegorza Płaczka kierownictwo resortu "narobiło bałaganu" także w kwestii Lasów Państwowych. Poseł ocenił, że wprowadzone na początku stycznia 2024 r. moratorium leśne w sprawie wstrzymania lub ograniczenia cięć drzew skutkowało wyższymi cenami drewna, jego mniejszą dostępnością na rynku a także problemami branży meblarskiej. Płaczek zachęcał posłów innych klubów do podpisania się pod wnioskiem o wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska. Wniosek taki może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów; klub Konfederacji liczy 16 posłów.
Posłanka klubu Centrum broni minister
Posłanka klubu Centrum Elżbieta Burkiewicz w rozmowie z PAP podkreśliła, że inicjatywa Konfederacji jest motywowana osobistą niechęcią polityków tego ugrupowania wobec ministry oraz chęcią uzyskania "politycznych zysków".
Według Burkiewicz ministra Hennig-Kloska jest "kompetentna i robi bardzo dużo dobrego w resorcie". - Ministra skutecznie pracuje na rzecz budowy systemu obrotu odpadami, budowy polskiej "zielonej" energetyki i wspieraniu wszystkich programów dających nam realny wpływ na ceny energii oraz nasze bezpieczeństwo energetyczne. Jest to bardzo ważne dla wszystkich Polaków - zaznaczyła.
Zdaniem posłanki Hennig-Kloska gwarantuje m.in. odpowiednie "zaopiekowanie się" lasami państwowymi. Podkreśliła także, że rozliczenie wniosków o dofinansowanie z programu Czyste Powietrze - który stał się obiektem ataków politycznych działaczy Konfederacji - pomimo komplikacji, które nastąpiły jeszcze za rządów PiS, znacznie przyspieszyło. - Wiem, że bardzo wielu członków koalicji rządowej jest zadowolonych z tego, co się dzieje w Ministerstwie Klimatu - dodała Burkiewicz.