Pełnomocnik finansowy kampanii Tuska - Piotr Wawrzynowicz mówi, że napisał w sprawozdaniu finansowym po prostu prawdę, podczas gdy inne komitety ukrywały wiele wydatków. Za przekroczenie limitu Tuskowi nic nie grozi, pełnomocnik finansowy może natomiast zostać ukarany grzywną.
"Rzeczpospolita" opisuje też finanse innych kandydatów, według gazety, najbardziej zadziwiające jest sprawozdanie Andrzeja Leppera. Lider Samoobrony zebrał na kampanię niewiele ponad pół miliona złotych, a wydał ponad 3,3 mln. Różnice pokryjemy z kasy partii - zapewnia "Rz" Lidia Rogala, pełnomocniczka finansowa komitetu Leppera. Jak dodaje dziennik, zastanawiające jest też to, że Lepper - słynący z wyborczych maratonów po kraju - na koszty podróży wydał niespełna 740 zł. (IAR)