Kolejny protest w Legionowie
Protest był wyrazem sprzeciwu wobec interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
(WP/IAR/ib)
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Korwin-Mikke i Wipler w Legionowie
Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że gdy wygra wybory prezydenckie, zmieni Konstytucję. Dzięki temu każdy będzie mógł swobodnie zażywać narkotyki. Zdaniem Korwin-Mikkego, państwo nie powinno wtrącać się w to, "co obywatel je, pije i pali".
Polityk uczestniczył w podwarszawskim Legionowie w manifestacji upamiętniającej nastolatka, który zmarł tydzień temu po policyjnej interwencji. W manifestacji bierze udział kilkaset osób.
Janusz Korwin-Mikke uważa, że jest szansa, by ta śmierć nie była daremna, bo może uda się dzięki temu skłonić posłów do zmiany prawa.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
Korwin-Mikke w Legionowie
Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że gdy wygra wybory prezydenckie, zmieni Konstytucję. Dzięki temu każdy będzie mógł swobodnie zażywać narkotyki. Zdaniem Korwin-Mikkego, państwo nie powinno wtrącać się w to, "co obywatel je, pije i pali".
Polityk uczestniczył w podwarszawskim Legionowie w manifestacji upamiętniającej nastolatka, który zmarł tydzień temu po policyjnej interwencji. W manifestacji bierze udział kilkaset osób.
Janusz Korwin-Mikke uważa, że jest szansa, by ta śmierć nie była daremna, bo może uda się dzięki temu skłonić posłów do zmiany prawa.
Demonstracja po interwencji policji
W Legionowie ponownie protestowano po interwencji policji, która zakończyła się śmiercią 19-letniego Rafała. W obawie, że mundurowi znajdą przy nim narkotyki, 19-latek połknął zawiniątko z marihuaną i prawdopodobnie się zadławił. Zmarł w drodze do szpitala.
Do podobnego protestu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Demonstracja przed komendą policji w Legionowie przerodziła się wówczas w zamieszki. Zatrzymano osiem osób.
(WP/IAR/ib)