Rezolucja miałaby być ostatnim ostrzeżeniem wobec Saddama, a dla ONZ testem na to, czy chce rozbroić Irak. Poprzednia rezolucja Rady Bezpieczeństwa została przyjęta w listopadzie i jest podstawą inspekcji rozbrojeniowych w Iraku.
Prezydent oświadczył, że "nie chce czekać dwa miesiące" na decyzję ONZ w sprawie tej nowej rezolucji, którą określił jako "ostatnią szansę" dla ONZ.
Bush razem z Aznarem rozmawiali telefonicznie z premierami Wielkiej Brytanii i Włoch omawiając strategię, dotyczącą Iraku.