Jak podała miejscowa policja, peugeot 405 wybuchł w pobliżu stadionu Santiago Bernabeu, należącego do klubu piłkarskiego Real Madryt.
Policja nie wyklucza, że auto należało do terrorystów z organizacji separatystów baskijskich ETA, podejrzanych o przeprowadzenie wcześniej w czwartek zamachu bombowego na generała Justo Oreja Pedraza. Zdaniem policji, zamachowcy mogli wysadzić pojazd, by zatrzeć ślady.
We wcześniejszej eksplozji rannych zostało co najmniej 13 osób, w tym generał. (and)