Zdaniem ekspertów, popularność Gerharda Schroedera to przede wszystkim wynik znacznej reprezentacji kobiet w rządzie. Na 14 stanowisk ministerialnych sześć piastują kobiety i w podobnej proporcji panie są również reprezentowane jako podsekretarze stanu.
Fachowcy wskazują ponadto, że popularność kanclerza i zarazem przewodniczącego SPD to zarazem rezultat tego, że kobiety stanowią aż 40% kandydatów na socjaldemokratycznych listach wyborczych.
W oczach pań kanclerzowi nie szkodzi fakt, że jest trzykrotnym rozwodnikiem i nie ma dzieci.
Popularność Schroedera wśród kobiet na razie nie przekłada się jednak na wyniki jego partii w sondażach. W najnowszych badaniach SPD uzyskała tylko 36% głosów, podczas gdy CDU/CSU - 40%.
Wybory do Bundestagu odbędą się 22 września i według najnowszych prognoz najbardziej prawdopodobne jest utworzenie przyszłego rządu przez chadecję i liberałów z FDP. (and)