- Gdyby rząd zrealizował propozycje zawarte w expose Tuska, przedsiębiorcy byliby znacznie spokojniejsi o swoje firmy. Jedno okienko to instrukcja, jak naprawiając, zepsuć, komisja Przyjazne Państwo dogorywa, okrojona ustawa deregulacyjna ma stanąć na Radzie Ministrów po trzech latach rządów - wylicza była posłanka PiS.
Na pytanie, czy ona sama miałaby odwagę prowadzić inną politykę niż ta, którą uprawia PO, odpowiada: "powiem: tak, miałabym". Jednocześnie zastrzega, że: "zanim coś zaproponujesz, wypytaj szczegółowo samych zainteresowanych, jakich zmian oczekują".