W wypadku uczestniczyło pięć samochodów. W gęstej mgle fiat cinquecento uderzył w autobus, a następnie najechała na niego ciężarówka, na którą wpadł opel vectra, a w to auto jeszcze uderzyła ciężarówka z naczepą. Zgniecione cinquecento i autobus zapaliły się - poinformowała Izabella Drobniecka z Komendy Powiatowej policji w Inowrocławiu.
Zginął 30-letni kierowca cinquecento i jego 6-letni syn; mieszkali oni w pobliskiej wsi. Autobusem jechało 21 dzieci z opiekunami, ale nikomu nic się nie stało.
W pobliżu miejsca wypadku, na odcinku około 3 kilometrów, doszło do ośmiu kolizji, w których łącznie uczestniczyło 19 różnych samochodów.
Według policji, poważne utrudnienia w ruchu na trasie Toruń - Inowrocław, potrwają przynajmniej do godziny 16.