Cyjanek znajdował się w dwóch jednokilogramowych słoikach. Kierowca wiózł je do zakładu galwanizacyjnego, gdzie cyjanek jest używany w procesie technologicznym. Mężczyzna zatrzymał się na ulicy i opuścił auto na 5 minut. W tym czasie samochód został skradziony - poinformował rzecznik mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji, komisarz Tadeusz Kaczmarek.
Policja prosi o kontakt osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu auta. (miz)