Jak poinformował Sąd Najwyższy na swojej stronie internetowej, protest wnosi się na piśmie nie później niż w ciągu trzech dni od dnia podania wyników wyborów do wiadomości publicznej przez Państwową Komisję Wyborczą.
Konstytucjonalista Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego powiedział w Sygnałach Dniach Programu Pierwszego, że uznanie ważności wyborów przez Sąd Najwyższy powinno nastąpić w przewidzianym czasie albo nawet wcześniej. Gość Programu Pierwszego dodał, że nie wiadomo na razie bowiem o proteście, który mógłby w znaczący sposób wpłynąć na decyzję Sądu.
Sąd Najwyższy, zgodnie z ordynacją wyborczą, ogłasza, czy wybory są ważne w ciągu 30 dni od podania przez Państwową Komisję Wyborczą wyników głosowania.