Jezus z Syberii

Rosjanin okrzyknął się nowym Jezusem

1 z 9Twierdzi, że jest Jezusem - zdjęcia

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

2 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

3 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

4 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

5 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

6 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

7 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

8 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

9 z 9Twierdzi, że jest Jezusem

Obraz
© AFP

Sergiej Torop przybrał imię Wissarion i twierdzi, że jest reinkarnacją Jezusa, który ponownie przyszedł na ziemię tak jak to zapowiedział dwa tysiące lat temu. Dawny policjant, wyrzucony z pracy za korupcję, stworzył sektę, skupiającą około 50 tysięcy ludzi. Wyznawcy „Jezusa z Syberii” porzucili swe domy i majątki i zamieszkali w tajdze, niedaleko granicy z Mongolią. Żyją tu z tego, co sami uzbierają, zrobią lub upolują.

Wybrane dla Ciebie