Po dwugodzinnej, gorącej dyskusji, podczas wystąpienia Wagnera, część rolników zaczęła wznosić okrzyki: "Złodzieje, złodzieje" i w kierunku stołu prezydialnego rzucono kilkanaście jajek. Następnie rolnicy odśpiewali hymn i opuścili spotkanie. Również Kalinowski wyszedł z sali, jednak po pewnym czasie wrócił by kontynuować rozmowy z rolnikami.
"Ja się nie gniewam na nikogo. Przyjechałem tu dyskutować, a że wśród rolników są także tacy, którzy chcą wywoływać awantury, to na to nic nie można poradzić. Będę rozmawiał z każdym o rozwiązywaniu problemów rolnictwa" - powiedział Kalinowski po powrocie do sali jednej z poznańskich szkół, gdzie zorganizowano spotkanie.
W imieniu rolników za incydent przeprosił gospodarz z Czarnkowa Jan Białoskórski.
Do sali Zespołu Szkół Rolniczych w Poznaniu, na spotkanie z ministrami, przyszło około 500 rolników. (mk)