Z około 1 miliona Irakijczyków uprawnionych do głosowania w 14 krajach świata, gdzie uruchomiono punkty wyborcze, zarejestrowało się około 280 tysięcy.
Proces rejestracji wyborców irackich za granicą trwał dziewięć dni i zakończył się we wtorek.
Obserwatorzy procesu rejestracji w jordańskiej stolicy zwracają uwagę, że swe nazwiska umieściło tam na listach wyborców wielu wysokich rangą funkcjonariuszy obalonego reżimu Saddama Husajna. Nie podano jednak konkretnych danych.
Tymczasem coraz więcej rodzin irackich ucieka z Iraku do Jordanii w obawie przed aktami przemocy w okresie przedwyborczym i w dniu wyborów. Prasa jordańska informuje, że poprzedniego dnia na przejściu granicznym Karama naliczono 700 samochodów irackich.
Przeprowadzeniem głosowania wśród diaspory irackiej zajmuje się Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji.