Lubelskiemu IPN powierzył tę sprawę prof. Witold Kulesza - dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która działa w strukturach IPN. Postępowanie ukierunkowane jest na całą grupę przestępczą. Jest już bogaty materiał, także publikacje, które mówią, że była nieformalna grupa osób w resorcie spraw wewnętrznych, która zajmowała się dokonywaniem przestępstw na działaczach opozycji i księżach - powiedział Witkowski.
Nazywano ich wydział IV, a kiedy indziej grupa D albo sekcja D, albo wydział studiów i analiz. Służyli do zadań specjalnych nigdzie nieewidencjonowanych. To oni na przykład spalili samochód kardynała Gulbinowicza w Złotoryi w 1984 r. Wtedy wydano opinię, że samochód spłonął w wyniku awarii - mówił Witkowski.
Przedmiotem analizy w tym postępowaniu będą m.in. sprawy badane w 1990 roku przez nadzwyczajną komisję sejmową, której przewodniczył Jan Maria Rokita.(kar)