Po południu mężczyzna był jeszcze przesłuchiwany, ale Scotland Yard informuje, że intruz okazał się "pijanym żartownisiem", a nie terrorystą.
W zeszłym miesiącu w pałacu Buckingham jako służący zatrudnił się incognito pewien dziennikarz, uzyskując dostęp do apartamentu, przewidzianego dla prezydenta USA George'a W. Busha.
Źródło artykułu: 