Teraz, gdy zbliża się 60 rocznica zakończenia wojny w Europie, 93- letnia pani Flegel po raz pierwszy opowiedziała o swoich doświadczeniach - o ostatnich godzinach Hitlera, o przyjaźni ze "wspaniałą" Magdą Goebbels, o przepełnionej zazdrością niechęci do Ewy Braun.
Gdy armia niemiecka doznawała klęsk, Hitler przebywał w bunkrze - nieustannie od listopada 1944 roku - podaje gazeta. "Jego autorytet był nadzwyczajny. Był zawsze grzeczny i czarujący. Nie było się o co do niego przyczepić" - scharakteryzowała Flegel Hitlera.