Jeśli wziąć pod uwagę wyniki innych sondaży publikowanych w lipcu, okazuje sie, że kandydaci PO i PiS najprawdopodobniej spotkają się w drugiej turze wyborów.
Szansę na podjęcie z nimi jakiejkolwiek walki ma tylko Marek Borowski z SDPL, który dostał 16,7% głosów. Borowski chce być jednak kandydatem nie tylko lewicy, ale także Partii Demokratycznej. Ostatecznej decyzji o kandydowaniu nie podjął, bo PD nadal stawia na Marcina Święcickiego. Ten w sondażu ma tylko 2,6% poparcia.
Dalej jest Włodzimierz Całka, burmistrz Bemowa - 2,3%, i kandydat LPW Wojciech Wierzejski. Badanie przeprowadzono na 1000 - osobowej reprezentatywnej grupie dorosłych mieszkańców stolicy, którzy mają zamiar wziąć udział w wyborach samorządowych - pisze "ŻW". (PAP)