Gorąco w cieśninie Ormuz. Ostrzelane trzy statki
Co najmniej trzy kontenerowce zostały zaatakowane w cieśninie Ormuz - informuje w środę Reuters, powołując się na źródła zbliżone do Brytyjskiego Centrum Operacji Handlu Morskiego (UKMTO).
Według Reutersa, który powołuje się na informacje UKMTO, uszkodzony miał zostać m.in. kontenerowiec pływający pod banderą Liberii, trafiony granatami przeciwpancernymi na północny wschód od Omanu.
Kapitan zgłosił, że do jednostki zbliżyła się irańska kanonierka i otworzyła ogień. Reuters podaje, że na jej pokładzie znajdowały się trzy osoby. UKMTO zaznaczyło, że nikt z załogi nie ucierpiał, nie doszło też do pożaru ani skażeń.
Pokazali, co dzieje się w cieśninie Ormuz. Blokada trwa
Ostrzał zgłosił również grecki kontenerowiec. Jak przekazano, przed incydentem nie nawiązano z nim łączności radiowej. Kapitan informował wcześniej, że otrzymał pozwolenie na tranzyt przez cieśninę Ormuz. UKMTO podało następnie, że drugi kontenerowiec został ostrzelany ok. ośmiu mil morskich na zachód od Iranu, pływał pod banderą Panamy, nie odniósł uszkodzeń, a załoga jest bezpieczna.
Trzeci przypadek dotyczył kolejnego statku pod banderą Liberii. Do ostrzału doszło również ok. ośmiu mil morskich na zachód od Iranu, jednak i w tym wypadku nie odnotowano uszkodzeń ani poszkodowanych wśród załogi. Wskazane przez UKMTO lokalizacje sytuują zdarzenia w bezpośredniej bliskości newralgicznego korytarza morskiego, przez który przebiega główny transport ropy z Zatoki Perskiej.
Kryzys w cieśninie Ormuz
Do zdarzeń doszło niedługo po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa, we wtorek późnym wieczorem, że przedłuża wprowadzone dwa tygodnie temu zawieszenie broni z Iranem. Ma ono obowiązywać do czasu przedstawienia przez Teheran nowej propozycji zakończenia wojny i finalizacji rozmów. Trump zapowiedział jednocześnie utrzymanie blokady irańskich portów, co tworzy napięte tło dla żeglugi handlowej.
Tymczasem irańskie wojsko przedstawiło ostrzeżenia pod adresem państw regionu. "Jeżeli sąsiedzi Iranu pozwolą na wykorzystanie swojego terytorium i infrastruktury do ponownego ataku na Iran, będą musieli pożegnać się z wydobywaniem ropy naftowej na Bliskim Wschodzie" - powiedział w irańskich mediach państwowych dowódca irańskiego lotnictwa Madżid Musawi.
Wątek bezpieczeństwa Ormuzu pozostaje jednym z głównych tematów negocjacji między Iranem i USA, po tym jak Teheran ogłosił blokadę cieśniny w odpowiedzi na rozpoczętą 28 lutego wojnę Izraela i USA przeciwko Iranowi.