Bush przyleciał do Prisztiny z Rzymu na pokładzie Air Force One. Z lotniska udał się do bazy wojskowej Camp Bondsteel, gdzie stacjonuje około 5 tys. żołnierzy USA.
Przewidziany jest lunch prezydenta z żołnierzami, spotkanie z dowódcami oraz z szefem misji ONZ w Kosowie. (and)